.


"Zajrzyj w siebie! w twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie jeśli potrafisz je odszukać". Marek Aureliusz


Witam Cię na blogu poświęconym mojej pasji - robótkom ręcznym i wszelkim twórczym poczynaniom :) Mam nadzieje że zostaniesz stałym bywalcem do czego Cię zapraszam.

Welcome to the blog dedicated to my passion- handicrafts and anything creative :) I hope that you wiil be a regular visitor.

Prawa autorskie: http://fancyhours.blogspot.com - All Rights Reserved. Jestem autorką zdjęć zamieszczonych na moim blogu i nie zgadzam się na ich kopiowanie.


niedziela, 26 marca 2017

III Śniadanie Świadomych Blogerek

W ubiegłą sobotę tj. 18 marca wybrałam się do Bydgoszczy na III Śniadanie Świadomych Blogerek. Spotkanie odbyło się w Restauracji "Spiżarnia". Inicjatorką i Organizatorką spotkań jest Iza Kornet, Autorka bloga The Secret of Healing. Partnerem spotkania byli: Vichy & La Roche-Posay.



Spotkanie rozpoczęło się od krótkiego przedstawienia się Uczestniczek- a właściwie to Uczestników, bo w naszym gronie był jeden Pan :) - i powiedzeniu o sobie i swoim blogu. Podczas spotkania rozmawialiśmy na następujące tematy: kreatywność - skąd bierzemy pomysły na treści postów,  planowanie postów, tytuły postów przyciągające uwagę czytelników, pomysły które mają szansę powodzenia. Na koniec spotkania było wspólne zdjęcie, oraz losowanie upominków - mi przypadł zaszczyt bycia zwycięzcą. Dostałam próbki kosmetyków, ale to nie koniec prezentów, od firmy Vichy i La Roche - Posay dostałam peeling (La Roche_Posay) i serum (Vichy).



To było moje pierwsze tego typu spotkanie. Podoba mi się pomysł Izy na spotkania blogerek,świetna okazja żeby poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach, podzielić się swoim doświadczeniem, zainspirować i zmotywować. Zapisałam się na kolejne spotkanie w kwietniu.



czwartek, 23 marca 2017

Dwie wystawy

W sobotę 4 marca w Centrum Kreatywności Targowa odbyła się wystawa prac konkursowych "Pomarańczowo mi...". Konkurs był zorganizowany przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku i firmę Fiskars Polska z okazji 50 lecia pomarańczowych nożyczek Fiskars.

Prace konkursowe zostały podzielone na trzy kategorie:Classic, Art Quilt i Scissors. Organizatorzy przewidzieli także nagrodę Publiczności. Prace były tak piękne i imponujący, że wybór najładniejszej pracy okazał się dużym wyzwaniem.

Po naradzie Jury nagrodziło następujące quilty:

W kategorii Classic


I miejsce "Skarby w pudełkach", 
Anna Ryśkiewicz


II miejsce "Skórki pomarańczowe", 
Mirosława Pucek


III miejsce "Orange"
Ewa Pasińska


W kategorii Art Quilt


I miejsce "Ostre cięcie", Wioletta Stafińska


II miejsce "Miles on the wall" 
Joanna Hołomiej


III  miejsce "Profumo di arance", Joanna Soloch


W kategorii "Scissors"


I miejsce "Precyzja" Sylwia Ignatowska


II miejsce "Fiskrotka" Katarzyna Bigoś



III miejsce "Dama z nożyczkami" Barbara Kreft-Piekarska


Publicznoości najbardziej podobał się quilt pt." Liść" Barbary Kreft- Piekarskiej


Poniżej prezentuję kilka quiltów, które mi się bardzo podobały. Niestety nie spisałam tytułów i Autorów. 










Tego samego dnia, późnym popołudniem wybrałam się na Wystawę Storczyków, która odbywała się w BUWie  (Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego). Tamtej soboty wrażeń estetycznych miałam co nie miara. To był piękny, słoneczny i wiosenny dzień.











niedziela, 19 marca 2017

10 000 odsłon

15 lutego na blogowym liczniku stuknęło 10 000 odsłon. Jeszcze w styczniu przygotowałam girlandę z kolorowych papierów, które miałam w domu.



Urządziłam także spotkanie w gronie moich najbliższych Koleżanek, by uczcić ten wielki sukces i ostatnią sobotę karnawału. Upiekłam na to spotkanie tort bezowy z kremem rafaello. Po raz drugi robiłam bezę, za pierwszym razem mi się nie udała. Tym razem beza dobrze mi się wysuszyła. Tort był lekki i bardzo wszystkim  smakował,wznieśliśmy także toast za dalsze sukcesy. 



Bardzo się cieszę z tego sukcesu i myślę też aby uczcić go konkursem dla Gości i stałych Czytelników bloga.


niedziela, 5 marca 2017

Torba na zakupy i nie tylko

O uszyciu torby na zakupy myślałam już od dawna. Miałam w swoim zbiorze tkanin dwa kawałki bawełny ufarbowane podczas czerwcowego kursu. Postanowiłam je wykorzystać. 


Pierwsze podejście




Na wzór wzięłam prostą torbę z Lidla. Uszyłam ją w dwóch podejściach. W zasadzie nie wiele było przy niej pracy, ale miałam mały problem z wywinięciem na prawą stronę uszu do torby.



Tak się prezentuje torba :)




Jeden weekend w lutym przeznaczyłam na szycie. Byłam szczęśliwa że wreszcie mogę poszyć, bo wciąż mnie coś innego odciąga. Jak nie kino to spotkanie, lub jeszcze coś innego.  
Podczas owego weekendu nie  tylko dokończyłam torbę, ale przygotowałam sobie następne prace do szycia i zrobiłam  porządek w moich materiałach. 



Miałam dwie koszule które kupiłam kiedyś w lumpeksie, z przeznaczeniem na patchworki. Owego weekendu pocięłam je na mniejsze części. Zostały mi jeszcze skrawki, które kiedyś wykorzystam do techniki confetti.







niedziela, 22 stycznia 2017

Odrobina wspomnień z minionego roku

Witam po bardzo długiej przerwie.  Zbierałam się całą jesień do napisania tego posta, lecz jesienne przesilenie oraz różne obowiązki wzięły górę nade mną. Jak już miałam czas dla siebie, to z kolei nie miałam siły na robienie czegokolwiek przy komputerze. 
Tak więc nie będę się rozpisywać, zapraszam na podsumowanie drugiego półrocza minionego roku w formie pokazu slajdów. 





 



wtorek, 8 listopada 2016

Słońce, plener i farbowanie tkanin/ The Sun, the outdoor and fabric dyeing

Wspaniały początek lata, w sobotę 25 czerwca wzięłam udział w kursie farbowania tkanin, organizowanym przez Szkołę Patchworku a prowadzony przez Marzenę Krzewicką. Kurs odbył się u Ani Sławińskiej w domu w podwarszawskiej miejscowości. Na kurs zapisałam się pod koniec kwietnia i z niecierpliwością czekałam na ten dzień. Było dokładnie tak jak sobie to wymarzyłam: słońce, ciepło i świetna zabawa na świeżym powietrzu.



Such an amazing beginning of the summer! I participated in a course of fabric dyeing on Saturday the 25th June. The course was organized by Szkoła Patchworku (The School of Patchwork) and led by Marzena Krzewicka. It took place in Anna's (the owner of Szkoła Patchworku) house, in a village near Warsaw. I signed up for a course at the end of April and had been waiting for it eagerly. It was exactly as I'd imagined: a sunny and warm day and great fun outdoors.




Na kursie poznaliśmy i ćwiczyliśmy takie techniki jak: shibori, low-water immersion, sun printing oraz farbowanie na lodzie. Bardzo przypadła mi do gustu technika shibori i sun printing.




During the course we learned and practiced techniques  such as:  shibori, low- water immersion, sun printing and ice-dyeing. Shibori and sun printing technique are to my liking.




Shibori polega na składaniu, wiązaniu i zaciskaniu tkaniny w różnych wariantach, natomiast w technice sun printing malujemy tkaninę farbą układamy ją na słońcu i kładziemy na tkaninie szablony lub inne przedmioty, w zależności jaki chcemy uzyskać efekt. Ania użyczyła uczestniczkom ususzone liście i kwiaty.




Shibori technique consists in folding, binding and tightening the cloth in different variants. In the technique of sun printing, you paint the fabric, put it out in the sunlight and on the fabric you put templates or other items, depending on which effect you would like to achive. Ania gave the participants harvested, dried leaves and flowers.



W technice Shibori ufarbowałam dwa kawałki tkanin. Pierwszy to  mandala w kolorze zielono-niebieskim.

I've dyed two pieces of fabric in shibori technique. The first one is a mandala in green-blue.




Drugi kawałek tkaniny obwiązałam na zakrętkach od butelek, a następnie ufarbowałam na żółto i fioletowo.

The second piece of fabric I tied on the cups from a bottle, and then dyed it yellow and violet.


 Sun printing




Tkanina ufarbowana techniką na lodzie.
 The ice-dying fabric.



Prace innych Uczestniczek kursu.
Works of other participants.





poniedziałek, 3 października 2016

Konkurs "Koła, kółka, kółeczka..." i wystawa/ The competition

To jest mój 60-ty wpis. This is my 60th post.

Wiosną Stowarzyszenie Polskiego Patchworku (zarejestrowane na początku roku) ogłosiło pierwszy konkurs pt.: "Koła, kółka, kółeczka...". Finał konkursu i wystawa prac miały miejsce 16 czerwca w klubo-kawiarni "Jaś i Małgosia".

Last spring The Polish Patchwork Association (registered at the beginning of the year) announced a competition entitled: "Koła, kółka, kółeczka" ("Circles: small, smaller, smallest"). The final of the competition and the exhibition of works took a place in the "Jaś i Małgosia" cafe on 16th June.

Ja nie zgłosiłam pracy do konkursu, ale  na wystawie byłam.

I didn't submit any works to the competition, but I took part in the event.

Prace zgłoszone do konkursu były na wysokim poziomie technicznym i artystycznym, tak więc Jury nie miało prostego zadania. Po burzliwych naradach Jury nagrodziło następujące prace:

The technical and artistic level of the patchworks submitted to the competition was high, so the Jury's task was not easy. After intense deliberations the Jury awarded the following works: 

I miejsce: "Semplicita" Joanna S.


II miejsce: "Pod mikroskopem" Marzena L.


III miejsce: "Iluzja" Joanna S.


IV miejsce: "Chromacykle" Małgorzata K.


V miejsce: "Rury - sekcja przyspieszająca" Katarzyna J.


Pozostałe patchworki, które przeszły do II etapu finału:

Other quilts, which passed to the second stage of the final:
















Obecnie wystawę prac konkursowych można obejrzeć w Muzeum Regionalnym w Krasnymstawie. Wystawa potrwa do 31 października.

Currently, the exhibition can be seen in the Regional Museum in Krasnystaw. The exhibition runs until 31 October.