.


"Zajrzyj w siebie! w twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie jeśli potrafisz je odszukać". Marek Aureliusz

Zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :)

niedziela, 31 marca 2019

Fancy hours ma 7 lat


W kwietniu mija 7 lat, jak założyłam tego bloga. Pierwszy wpis opublikowałam  w lipcu 2012. Przez pierwsze 3 lata pisałam nieregularnie. Dopiero od jesieni 2015 zaczęłam systematycznie publikować wpisy. Najwięcej postów opublikowałam w 2016, w sumie 30. Pod względem odwiedzin rekordowym był 2017 rok . Od lutego do listopada na liczniku odnotowałam 10 000 wejść. Później znacznie zwolniłam tempa, tym samym licznik zwolnił ;). Tak się miło składa, że na 7 lat bloga lada chwila stuknie 30 000 odsłon (brakuje 24 wyświetlenia).

Najpopularniejsze wpisy






Rekordowe miesiące:

Październik 2015 - 1 417

Styczeń 2016 - 1 719

Lipiec 2017 - 1 316

Październik 2017 - 1 616

Grudzień 2017 - 1 424




środa, 2 stycznia 2019

Podsumowanie roku 2018

Witam Was w Nowym Roku 2019!

Życzę Wam, aby był pełen miłości, piękna  i radości!

Nie wiem jak Wam, ale mi 2018 rok upłynął bardzo szybko i w ostatnich miesiącach intensywnie. 

Przedstawiam Wam co się wydarzyło w minionym 2018 roku i co  było dla mnie ważne.

Szkoła

Do czerwca miałam zajęcia W Warsztatach Terapii Zajęciowej przy  ul. Deotymy w Warszawie. 






 Od września nie mamy już zajęć praktycznych w WTZ, ale mieliśmy kilka zajęć z linorytu i tkania.




W czerwcu czeka mnie egzamin państwowy, po którym zdobędę prawo do wykonywania zawodu terapeuty zajęciowego.

Sanatorium w Krynicy Zdrój
Po raz pierwszy w życiu wyjechałam do sanatorium na NFZ.


Majówka rodzinna w Hiszpanii.
Mój Brat zaprosił mnie i Mamę na 4 dni do Hiszpanii. Mieszkaliśmy w miasteczku położonym nad Morzem Śródziemnym, 30 min od Barcelony.











Balkon i działka
W 2018 roku oprócz kupnych sadzonek, zasiałam sama: bratki, petunie, nasturcje i pomidory koktajlowe. Odkryłam, że sprawia mi radość dbanie o rośliny i cieszy mnie bardzo kiedy kwitną.







Gimp, naklejki i inne
Uczę się Gimpa, ten bezpłatny program ma dużo możliwości. 


Dostałam od Koleżanki Kalendarz Kobiety z naklejkami. Zainspirowałam się i zaczęłam tworzyć swoje naklejki z cytatami i grafikami pobranymi z internetu.



Były też magnesy na lodówkę,


tort węgierski


i cydr


środa, 1 sierpnia 2018

Długo mnie tu nie było

Witam Was Moi Mili :) Cieszę się, że jeszcze ktoś tu zagląda. Trudno zaczął się dla mnie  ten rok pod względem osobistym i pierwsza jego połowa nie była łatwa. Dopiero miesiąc temu zaczęłam wydobywać się z doła. Teraz cieszę się sobą, chce mi się tworzyć, działać i tak trzymać. Zresztą lato to moja ulubiona pora roku. 

Zaraz po powrocie z sanatorium zakupiłam nasiona kwiatów m.in, bratków, nasturcji, petunii, stokrotki, aksamitek, groszku pachnącego oraz pomidorów koktajlowych. Teraz sprawia mi ogromną radość pielęgnowanie mojego ogródka na balkonie i na działce u koleżanki. Cieszę się jak dziecko.
Przygotowałam pokaz slajdów, zapraszam do obejrzenia.


wtorek, 17 kwietnia 2018

Sanatorium w Krynicy Zdrój

Marzec był u mnie pod znakiem wypoczynku i regeneracji. Po 26-ciu  miesiącach czekania dostałam skierowanie do sanatorium w Krynicy Zdrój. To był mój pierwszy w życiu pobyt w sanatorium z NFZ i pierwszy raz byłam w Krynicy. Wcześniej już jeździłam na turnusy rehabilitacyjne. Byłam między innymi w Ciechocinku, Iwoniczu Zdroju i Busku Zdroju.


Lubię wypoczywać w sanatoriach z racji na zabiegi oraz walory krajoznawcze i przyrodnicze. Będąc w sanatorium korzystam z wycieczek organizowanych przez miejscowe biura turystyczne.



W pierwszą sobotę pobytu była piękna, słoneczna pogoda więc udałyśmy się z Mamą na Jaworzynę Krynicką, pierwszy raz w życiu jechałam koleją gondolową. 




W międzyczasie mieliśmy prawdziwą zimę, śnieg sypał całą noc i cały dzień.



Dwa razy byłam na Górze Parkowej, która znajduje się w centrum Krynicy. Za pierwszym razem wjechałam kolejką i zeszłam piechotą. Za drugim razem weszłam i zeszłam pieszo.



Z oferowanych wycieczek wybrałam Tylicz. W Tyliczu zwiedzaliśmy Golgotę, Sanktuarium Matki Bożej Tylickiej, Stary Kościół oraz muzeum.



W Palmową Niedzielę byłam na wycieczce w Lipnicy Murowanej, gdzie w tym roku przypadł jubileuszowy 60 konkurs na najwyższą palmę. W tegorocznym konkursie wygrała palma o wysokości 32 m i 6cm. Oprócz konkursu był także jarmark wielkanocny, na który podziwiałam wyroby rękodzieła artystycznego.




W Lipnicy znajduje się też zabytkowy drewniany kościół Św Leonarda z XV w. Kościół wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO.



W drodze powrotnej zajechaliśmy nad Jezioro Rożnowskie. Z autokaru podziwiałam piękno Ziemi Sądeckiej. Widoki wprawiły mnie w zachwyt. Udało mi się sfotografować kilka miejsc w czasie jazdy.



poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Po długiej przerwie

Witam Was serdecznie w ten świąteczny dzień.

Życzę Wam Radosnych Świąt Wielkanocnych wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia. Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego.

***

Długo nie publikowałam nic z powodu spraw osobistych (na samym początku roku), później z kolei robiłam porządki na komputerze - w celu zainstalowania nowego dysku i przeinstalowania systemu. W lutym sfinalizowałam tą sprawę i jestem bardzo z tego zadowolona, komputer teraz działa znacznie szybciej.
W marcu natomiast wyjechałam do sanatorium.




Chociaż nic nie pisałam przez te cztery miesiące, to jednak wzięłam udział w dwóch spotkaniach warsztatowych. Pierwsze z nich miało miejsce w styczniu, w Szkole Patchworku, było to tak zwane Patchworkowe Darcie Pierza (spotkania pod tą nazwą odbywają się w ostatnie czwartki miesiąca). Podczas spotkania wspólnie uczyliśmy się szyć plecionki.




W lutym wybrałam się na warsztaty tworzenia kalejdoskopów. Uwielbiam kalejdoskopy, to jedna z moich ulubionych zabawek z dzieciństwa. Nie przypuszczałam, że zrobienie takiego kalejdoskopu jest tak proste. Do wykonania kalejdoskopu wystarczy rolka po papierze toaletowym, tekturki, folia lustrzana, koraliki i cekiny oraz kolorowe folie.







Na pierwszych zajęciach po feriach zimowych odebrałam z Warsztatów Terapii Zajęciowej (gdzie mamy zajęcia praktyczne) moją pierwszą pracę ceramiczną.