.


"Zajrzyj w siebie! w twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie jeśli potrafisz je odszukać". Marek Aureliusz

Witam Cię na blogu poświęconym mojej pasji - robótkom ręcznym i wszelkim twórczym poczynaniom :) Mam nadzieje że zostaniesz stałym bywalcem do czego Cię zapraszam.

Welcome to the blog dedicated to my passion- handicrafts and anything creative :) I hope that you wiil be a regular visitor.

Wszystkie zdjęcia prac są mojego autorstwa.Możesz je udostpniać bez mojej zgody. Pamiętaj jednak, żeby podać ich źróło :)

wtorek, 21 listopada 2017

Na drodze ku spełnieniu...

Na wiosnę podjęłam decyzję...idę do szkoły. Długo na to czekałam. Kiedy zaczynałam studia  (2008), w Warszawie nie było studiów licencjackich mojego upragnionego kierunku: terapia zajęciowa. Skończyłam więc inny kierunek, po czym zrobiłam sobie pięcioletnią przerwę. W ubiegłym roku, w Warszawie otwarto studium medyczne, gdzie kształcą w zawodzie terapeuty zajęciowego, na dodatek nauka jest bezpłatna. 

Zapisałam się i we wrześniu  rozpoczęłam naukę, na co z niecierpliwością czekałam. Prócz zajęć teoretycznych, mamy także praktyczne w Warsztatach Terapii Zajęciowej. Podczas zajęć praktycznych lepimy z gliny, szyjemy, filcujemy, ostatnio robiliśmy bombki techniką decoupage. Na zajęciach w nadchodzącą sobotę będziemy piec pierniki. Można się zrelaksować podczas tych zajęć.

Cieszę się z decyzji jaką pojęłam, z nowych znajomości które zawarłam w szkole. Nasza Grupa jest na prawdę super. Przepełnia mnie poczucie zadowolenia na myśl, że spełni się moje zawodowe marzenie i za dwa lata będę mogła wykonywać zawód,  który od dawna chciałam wykonywać.

Moje prace wykonane podczas zajęć w WTZ

Ceramika


Przed wypaleniem

Po wypaleniu

 Po nałożeniu szkliwa

Dzbanek, który mi się nie udał

Anioł

Być może moje pierwsze prace, szczególnie z ceramiki nie wychodzodzą mi najlepiej, ponieważ  preferuję bardziej haft, szycie oraz batik. To nic, są po prostu moje i cieszę się z moich prób.

Szycie i filcowanie


Ozdoby na choinkę

Filcowe kolczyki (filcowanie na mokro)


czwartek, 21 września 2017

Blogoteka #2

Witam po wakacjach :)

Jak Wam się udało tegoroczne lato? Dosyć szybko nas opuściło.

Dla poprawy nastroju zapraszam na garść inspiracji.

Patchwork i quilt od podstaw- Mananko

Lada moment ukaże się książka pt. "Patchwork i quilt od podstaw". 


Urocza Świnka z tkanin Kaffe Fassett Collective-

Karolina tworzy przepiękne artystyczne quilty, zajrzyjcie konieczne na B-craft.


100 Brilliant Projects to Upcycle Leftover Fabric Scraps-DIY&Crafts

To coś dla mnie, uwielbiam małe projekty.


Duuuża torba-Jolcine pasje

Duża i kolorowa :)


Lovely Little Patchwork Blog Tour-Retro Mama

I znów pomysły na małe formy.



 
Ombre Efffect, A Friendly Gift 3 of 3-Sew Darn Cute Quilting

Co Wy na to? Ja nie mogę oderwać oczu od tego quiltu.



Na dzisiaj koniec,

wkrótce przygotuję następną porcję nowinek.

Do zobaczenia :)


wtorek, 5 września 2017

Letni czas

Latem szycie odkładam na bok i korzystam z pogody. Lubię wypady za miasto, spacery lub przejażdżki rowerem. Od spaceru w plenerze rozpoczęłam lipiec.


Rodzinne strony

Kompozycja z polnych kwiatów zebranych po drodze.

Od tego roku mam dostęp do działki, zaoferowałam Koleżance pomoc w działkowych pracach w zamian za korzystanie. W drugą sobotę lipca robiłyśmy porządek w domku i kosiłyśmy trawę.



Coś dla podniebienia

W niedzielę odpoczywałyśmy po pracy podczas rejsu do Serocka. Pogoda dopisała, było bardzo przyjemnie.

Rejs do Serocka






17 lipca, moje imieniny świętowałam nad morzem w Chłapowie, była smażona ryba z frytkami i szampan. Zrobiłam sobie prezent imieninowy- 8 dniowy pobyt nad morzem. To był wspaniały czas, piękna pogoda, miejsce, okolice i oczywiście morze, nad którym byłam 8 lat temu.

Urlop


Pierwsze spotanie 



Świętowanie



Plaża w Chłapowie

Rozewie-latarnia morska

Droga na plażę 




Niedziela na Helu




Jastrzębia Góra




***
Robótka na urlop

Pamiątki

Po powrocie miałam jeszcze kilka dni urlopu, w piątek wieczorem pomalowałam woskiem szal dla Koleżanki, a w sobotę na działce farbowałam.


Kuchenna pracownia batiku





Sierpień był bardziej pracowitym miesiącem, ale w jeden upalny dzień pracowałam na działce. Bardzo szybko przeleciało mi to lato, pozostały tylko zdjęcia i wspomnienia.




Od września ruszam do studium medycznego, bedę się uczyć na kierunku terapia zajęciowa. Już nie mogę się doczekać. W piątek 8 września mam rozpoczęcie roku, a w następny weekend zajęcia.





poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Czerwiec

Początek miesiąca upłynął pod znakiem zakupów i urządzania balkonu.


Miło jest wieczorem na balkonie  poczytać książkę lub napisać posta, przy świetle lampionów i zapachu goździków.


W czerwcu przypada Boże Ciało. Od kilku lat w Gliniance koło Wiązownej w Boże Ciało organizowany jest Wieczór Uwielbienia. Wybrałam się, było fantastycznie. W pewnym momencie wszyscy, którzy mieli baloniki, wypuścili je w tej samej chwili. Widok był niesamowity.



W niedzielę, w długi  weekend wybrałam się na spacer zerwać kwiaty do wianków na zakóńczenie Oktawy Bożego Ciała. Niestety, do środy część z nich zwiędła. W środę wieczorem, na balkonie uplotłam jeden łączony wianek z :rumianku, lipy, rozchodnika i koniczyny.



W środę plotłam wianek, skończyłam o pierwszej w nocy, a w czwartek piekłam tartę z truskawkami na piątkowe spotkanie Wspólnoty. W czwartek mieliśmy w pracy event firmowy- zawody baristów Barista of the Year.



Wianki nad Wianki tego roku odbyły się 24 czerwca. Wybrałyśmy się z Koleżanką, wcześniej poszłyśmy do pizzerii. Po drodze znalazłyśmy dwa wianki, leżały na trawniku, tak jakby czekały na nas :). Nad Wisłę dotarłyśmy o 23, puściłyśmy znalezione wianki i zaczekałyśmy na pokaz fajerwerków.


25 czerca bawiłam się na Jubileuszowej Gali 25 lat Disco polo.



Jeszcze na koniec miesiąca pomalowałam doniczki.